Niedziela, 16 sierpnia 2026
Imieniny: Roch, Stefan, Joachim

Kamienna Brody zaczyna sezon od pewnego zwycięstwa. Madejski poprowadził drużynę do wygranej 3:0

Reklamuj sie w tym artykule

W sobotę 15 sierpnia 2026 na stadionie przy ulicy Sportowej w Brodach Kamienna Brody zainaugurowała sezon klasy okręgowej. Podopieczni Adriana Sobczyńskiego nie pozostawili złudzeń rezerwom Staru Starachowice, wygrywając 3:0 (2:0).

Pewne zwycięstwo na otwarcie sezonu

Mecz od pierwszych minut toczył się pod dyktando gospodarzy. Kamienna szybko przejęła inicjatywę i już w pierwszej połowie wypracowała sobie komfortową przewagę. Bohaterem spotkania został Emil Madejski, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców – najpierw w 28. minucie, a następnie w 31. minucie. Dwa szybkie gole praktycznie ustawiły mecz, a gospodarze kontrolowali wydarzenia na boisku do samego końca.

W 77. minucie wynik na 3:0 ustalił Paweł Mikos. Przyjezdni ze Starachowic nie zdołali odpowiedzieć, a ich zadanie utrudniała dobrze zorganizowana defensywa Kamiennej. Sędzia Damian Gawęcki II nie miał w tym spotkaniu wiele pracy, a kibice obejrzeli mecz bez większych spięć.

Powrót trenera i czyste konto bramkarza

Dla Adriana Sobczyńskiego był to powrót na ławkę trenerską Kamiennej po 10 latach. Po meczu szkoleniowiec przyznał, że zdawał sobie sprawę, iż rywal będzie trudny, zwłaszcza że jego zespół rozegrał niewiele sparingów. Podkreślił jednak, że drużyna zagrała dobrze i wykonała założenia taktyczne.

Duży wkład w zwycięstwo miał także 21-letni bramkarz Tomasz Mazur, który zachował czyste konto. Młody golkiper popisał się kilkoma skutecznymi interwencjami i dał drużynie pewność w tyłach. Trener Sobczyński zaznaczył, że celem zespołu jest stawianie na młodzież i ciężka praca na treningach. Widzi, że zawodnicy przykładają się do obowiązków i każdy chce grać w pierwszym składzie.

Piłkarskie święto z piknikiem rodzinnym

Mecz był nie tylko sportowym wydarzeniem, ale także okazją do wspólnego spędzenia czasu. Centrum Kultury i Rekreacji w Brodach, na czele z dyrektorem Łukaszem Gołdą, zorganizowało piknik rodzinny. Na najmłodszych czekały dmuchańce, gry i wata cukrowa, a o kulinarną stronę zadbało Koło Gospodyń Wiejskich „Ale Babki” ze Stykowa. Dopisała zarówno pogoda, jak i frekwencja – kibice chętnie korzystali z dodatkowych atrakcji.

W spotkaniu zabrakło dwóch zawodników Kamiennej: Huberta Białczaka i Klaudiusza Marca. Mimo to zespół pokazał głębię składu i poradził sobie bez nich. Warto dodać, że przed sezonem drużyna zwiększyła liczbę treningów z 2 do 3 w tygodniu, co zdaniem sztabu szkoleniowego ma przełożyć się na lepszą formę w trakcie rozgrywek.

Co dalej? Wyjazd do Pińczowa i mecz u siebie

Dla lokalnej społeczności udany start sezonu to powód do dumy i nadzieja na udane rozgrywki. Kamienna Brody pokazała, że mimo zmian w sztabie szkoleniowym i kilku nieobecności potrafi grać skutecznie. Kibice, którzy licznie przybyli na stadion, mogli cieszyć się nie tylko z trzech punktów, ale także z dobrego widowiska.

Przed zespołem kolejne wyzwania. W następnej kolejce, 23 sierpnia o godzinie 17.00, Kamienna zagra na wyjeździe z Nidą Pińczów. Tydzień później, 30 sierpnia również o 17.00, podopieczni Adriana Sobczyńskiego zmierzą się u siebie z Partyzantem Wodzisław. Jeśli forma z pierwszego meczu się utrzyma, kibice mogą spodziewać się kolejnych dobrych wyników.

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
KB

Katarzyna Biernacka

Pisze o aktywności i transporcie, śledząc to, jak miasto zmienia się w praktyce dla mieszkańców.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!